środa, 1 października 2014

Indyjskie mydełko odświeżające Cinthol



Jak tam mija Wam pierwszy dzień października? Dla mnie to kolejny (ale już ostatni!) powrót na uczelnię. Rozłąka z ukochanymi ludźmi jest nieco dobijająca, ale humor dziś poprawia mi niewątpliwie pogoda. Od rana jasne promienie słońca rozświetlają ulice miasta, a liście na drzewach mają cudowne, ciepłe barwy. Dooobra, tak na serio to najbardziej poprawia mi humor to, że w końcu mam dostęp do Hebe i Sephory, haha ! Aby pozostać w tej kolorowej atmosferze dziś prezentuję Wam równie kolorowe indyjskie mydełko odświeżające Cinthol. Jak się sprawdziło? Czy w ogóle warto je mieć? 



Odświeżające mydło do ciała o przyjemnym zapachu olejku cytrynowego.

Przydatne zwłaszcza latem, gdy panują wysokie temperatury.





Sodium Palmate, Sodium PalmKernelate, Water, Perfume, Triclocarban, Sodium Chloride, Glycerin, Titanium Dioxide, Disodium EDTA, Lemon peel extract, BHT, Citric Acid, Cl 47000, Cl 61565.





Mydełko ma typowo indyjską oprawę, nie sądzicie? Z zapachem jest podobnie! Cytrynowy, ale typowo kadzidełkowo. Jeśli nie lubicie tego typu zapachów, Cinthol na pewno Was odrzuci. Dla tych z kolei, którzy lubią aromatyzować powietrze kadzidełkami, będzie to strzał w dziesiątkę. 
Mydełko bardzo ładnie się pieni, dobrze rozprowadza i zdecydowanie myje :) W trakcie używania kostka traci swój kolor, ale nie sądzę by komukolwiek robiło tą jakąś różnicę (chyba że po prostu musicie mieć intensywnie kolorowe mydełko - rozumiem to doskonale, miałam to w dzieciństwie). 

Czy Cinthol to niezbędnik? Zdecydowanie nie. Mydełko ma swoją charakterystyczną indyjską nutę zapachową, potrafi naprawdę fajnie odświeżyć. Stosowałam je latem, gdy za oknem żar lał się z nieba - w szczególności do odświeżenia stóp. Jeśli szukacie kosmetycznych ciekawostek albo lubicie indyjskie zapachy, mydełko Cinthol dostępne jest w sieci, gdzie kosztuje nieco ponad 4 zł. (KLIK)


Jestem ciekawa czy używanie mydła w Waszej codziennej pielęgnacji?






P.S. Dla fanek I Heart Makeup i Makeup Revolution mam dobrą wiadomość - Minti Shop wprowadził promocję w postaci 15 % zniżki na kosmetyki tych marek. Wystarczy wpisać kod "IHEARTMAKEUP". Promocja trwa do jutra do północy !

niedziela, 14 września 2014

Sesa Silk n Shine, czyli indyjski szampon do włosów



Dzisiejszy post skierowany jest do dziewczyn, które w swojej pielęgnacji włosów nie zrezygnowały ze stosowania mocniejszych szamponów. Wiem, że nie każdą z Was pochłonęło włosomaniactwo i nie każdy włos lubi delikatną pielęgnację bez mocnego oczyszczania od czasu do czasu. Dzisiejszy produkt stanowi alternatywę dla szamponów, które możecie dostać w drogeriach. Pochodzi z Indii, wyprodukowany jest przez zapewne znaną Wam markę Sesa, która w swojej ofercie ma rewelacyjny olejek do włosów. Oto Sesa, Silk n shine. Jak się sprawdził? Zapraszam do lektury :)

Szampon do codziennego stosowania - pielęgnuje włosy, aby były długie i lśniące. Zawiera wyciąg z kiełków pszenicy, wyciąg z zielonego jabłka i prowitaminy. Idealnie nadaje się również do zmywania olejków! Wzbogacona formuła wzbogacona o naturalne składniki, które bez trudu wygładzają oraz zmiękczają szorstką powierzchnię włosa pozostawiając go gładkim, jedwabistym i lśniącym. 



DM Water, Sodium Lauryl Ether Sulphate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lauryl Sulphate, Dimethiconol & Triethanolamine Dodecylbenzene Sulphonate, Cocamide MEA, Glycol Distereate, Sodium Chloride, Polyacrylamide & C13-14 Isoparaffin & Laureth-7, Perfume, Plyquaternium-7, Sodium Citrate, Citric Acid, Ammonium Laureth Sulphate, Sodium Xylensulfonate, Xylitylglucoside, Strawberry Liquid Ext., Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone, Lemon Liquid Ext., Phenthyl Alcohol, Caprylyl Glycol, Almon Oil, Olive Oil, Sodium Benzoate, Tetrasodium EDTA, D-Panthenol, Benzyl Salicylate, L-Lysine. 



Szampon Sesa zamknięty jest w plastikowej butelce o pojemności 80 ml. Opakowanie zamykane jest na zatrzask, a forma aplikacji tradycyjna. Produkt ma typową, indyjską słodką nutę zapachową. Dla wrażliwców pewnie nie przypadnie do gustu, natomiast wielbiciele kadzidełek i słodkich zapachów na pewno go pokochają. 




Szampon ma dosyć śliską konsystencję, dlatego na początku pomyślałam, że jest to typowy produkt silikonowy. Po przeanalizowaniu składu dowiedziałam się, że byłam jednak w błędzie. W INCI możemy znaleźć kilka substancji mocno myjących w tym SLS. Oprócz substancji powierzchniowo czynnych, znajdziemy tu również kilka emolientów oraz substancji pochodzenia roślinnego. 




Jeśli miałabym jakoś sklasyfikować ten produkt, to zdecydowanie trafiłby do grupy szamponów oczyszczających. Świetnie radzi sobie ze zmyciem olejów czy środków stylizacyjnych, stosuję go również do swojego cotygodniowego oczyszczania włosów. Nie oczekiwałam od niego super wypielęgnowania czy obiecanego zmiękczenia włosów - tej roli bowiem zdecydowanie nie spełnia. Według mnie produkt ten stanowi całkiem fajną alternatywę dla obecnych na naszym rynku szamponów oczyszczających. Jak na typowego oczyszczacza przystało nie obejdzie się bez użycia odżywki i/lub silikonowego serum,aby móc rozczesać i wygładzić włos. Tak się składa, że Sesa Silk n Shine sprzedawany jest również w duecie właśnie z takim serum ....




Według producentów jest to skuteczne serum, które ma sprawić, że włosy będą jedwabiste i mocne. Produkt wzbogacony jest witaminą E (silny antyoksydant) i chronić ma włosy przed uszkodzeniami, promieniami słońca, zanieczyszczeniem środowiska oraz twardą wodą.
Rzeczywiście wygładza włosy i sprawia, że są lśniące, ale niestety niezupełnie poradził sobie z ich odkołtunieniem po szamponie. Mimo użycia serum musiałam ratować się silikonową odżywką b/s z Nivea Long Repair. Stosowane na odżywkę wygładza i zabezpiecza włosy. 


Jeśli lubicie nowinki kosmetyczne albo znudziły Wam się produkty obecne na naszym rynku, a szukacie produktu do oczyszczenia włosów Sesa będzie zdecydowanie alternatywą. Nie należy jednakże do tej klasy produktów, które "każdy musi mieć". 
Cena : ok. 12 zł.
Dostępność: Internet (np. tu)


Jakie są Wasze ulubione szampony oczyszczające?




niedziela, 7 września 2014

Indyjskie aromaty : różny balsamik do ciała od Dabur




Bardzo ciekawią mnie kosmetyki oraz rytuały pielęgnacyjne z różnych zakątków świata. W swojej kosmetyczce mam już kilka perełek pochodzących z Rosji, Ukrainy czy też Maroka. Jeśli chodzi natomiast o produkty indyjskie - w szczególności marki Dabur - miałam okazję stosować jedynie olejki do włosów oraz wodę różaną. Wszystko sprawdziło się u mnie wyśmienicie :) Dziś zapraszam Was na recenzję różanego balsamu do ciała, który zaczarował mnie swoim zapachem. Jak się spisał? Zapraszam do lektury :)




DABUR GULABARI, RÓŻANY BALSAM NAWILŻAJĄCY zawiera ekstrakt różany oraz naturalnie chroni skórę przed promieniowaniem słonecznym.

Balsam Dabur Gulabari działa potrójnie:

* odżywia skórę od wewnątrz, zapobiega jej wysuszaniu, sprawia, że jest miękka
* nawilża - zwiera glicerynę oraz inne składniki dogłębnie nawilżające skórę
* chroni -zawiera provitaminę E, która chroni skórę przed uszkodzeniami.





Aqua containing Extracts of Rose, Pearl Saffron, & Turmeric, Heavy Liquid Paraffin, Light Liquid Paraffin, Glyceryl Stearate, PEG-100 Stearate, Isopropyl Palmitate, Glycerin, Cetyl Alcohol, Polyoxyethylene 20 Cetostearyl Alcohol, Propylene Glycol, Niacinamide, Dimethicone, Octyl Methoxycinnamate, Shea Butter, Provitamin E, Sodium PCA, Methylene Bis-Benzotriazolyl, Tetramethylbutylphenol, Lanolin Alcohol, Titanium Dioxide, Pectin, Perfume, Tetradibutyl Pentaerithrityl Hydroxyhydrocinnamate, Xanthan Gum, Arcylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Phenoxyethanol, Methyl Paraben, Ethyl Paraben, Propyl Praben, Butyl Paraben, Isobutyl Paraben, Disodium EDTA, Triethanolamine, Cl 16255. 



 

Balsamik zamknięty jest w plastikowym opakowaniu o pojemności 100 ml. Ma bardzo wygodną formę aplikacji. Od pierwszego użycia zauroczył mnie swoim boskim różanym zapachem - naturalnym, prawdziwie różanym i zdecydowanie niestarobabcinym !
Bardzo przypadła mi również do gustu konsystencja balsamu. Jest delikatny, a do tego ładnie się rozprowadza i nie smuży. Całość błyskawicznie się wchłania. 
Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie skład ... Na pierwszym miejscu mamy dosyć niejednoznaczne określenie wody z dodatkami bez wskazania w zasadzie w jakim procencie występują w składzie. Wielki plus za masło shea oraz witaminę E, jednakże obecność tylu parabenów nieco mnie przeraziła. 




Mimo składu, który raczej zniechęca, balsam spełnia swoją rolę. Lubię go za błyskawiczne wchłanianie oraz brak tłustego filmu na skórze. Bardzo fajnie zmiękcza i nawilża, a zapach róż długo utrzymuje się na skórze oraz ubraniu. Skóra jest po jego użyciu gładka i mięciutka, a dokuczające mi zwykle uczucie suchości, napięcia i swędzenia natychmiast znika. Moja skóra naprawdę go polubiła!

Przyznam szczerze, że nie potrafię wystawić mu jednoznacznej oceny. Z jednej strony super działanie, a z drugiej agresywny skład. Niemniej jednak bardzo cenię sobie jego działanie, a dzięki pięknemu różanemu zapachowi (od którego już zdążyłam się uzależnić) stosowanie tego produktu staje się niezmiernie przyjemne. 

Dostępność : Internet (KLIK)




Stosowałyście kiedyś indyjskie kosmetyki?
Jakie są Wasze ulubione?







sobota, 2 sierpnia 2014

Indyjskie nowości w kosmetyczce; współpraca.



Dziś wpadam do Was z krótkim postem, w którym chciałam pokazać Wam moje indyjskie nowości. Przyznam szczerze, że w swojej kosmetycznej karierze miałam do czynienia jedynie z olejkiem Sesa, który na moich włosach sprawdził się znakomicie. Ku mojej wielkiej radości (i zaskoczeniu) napisała do mnie Pani Kasia z internetowego sklepu bombaybazaar.pl, która zaproponowała mi przetestowanie kilku indyjskich kosmetyków. Tym sposobem przedstawiam Wam nowości, których recenzji możecie się spodziewać za jakiś czas :




Sesa szampon do włosów SILK n SHINE to szampon do codziennego stosowania - pielęgnuje włosy, aby były długie i lśniące. Zawiera wyciąg z kiełków pszenicy, wyciąg z zielonego jabłka i prowitaminy. Idealnie nadaje się również do zmywania olejków!




Sesa Serum Silne i Jedwabiste Włosy to skuteczne serum, które sprawi, że Twoje włosy będą jedwabiste i mocne. Sesa serum to unikalny produkt wzbogacony witaminą E. Chroni włosy przed uszkodzeniami, promieniami słońca, zanieczyszczeniem środowiska i twardą wodą. Witamina E jest silnym antyoksydantem oraz zapewnia lepsze odżywienie włosów.



DABUR Gulabari, Różany Balsam Nawilżający : zawiera ekstrakt różany oraz naturalnie chroni skórę przed promieniowaniem słonecznym.

Balsam Dabur Gulabari działa potrójnie:

* odżywia skórę od wewnątrz, zapobiega jej wysuszaniu, sprawia, że jest miękka
* nawilża - zwiera glicerynę oraz inne składniki dogłębnie nawilżające skórę
* chroni -zawiera provitaminę E, która chroni skórę przed uszkodzeniami.



Cinthol odświeżające mydło cytrynowe : odświeżające mydło do ciała o przyjemnym zapachu olejku cytrynowego. Przydatne zwłaszcza latem, gdy panują wysokie temperatury.


Lubicie indyjskie kosmetyki?
Jakie są Wasze ulubione?




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...