sobota, 4 stycznia 2014

Herbaciany zastrzyk dla skóry twarzy od Yves Rocher

Hej Dziewczyny!

"Widzimy się" pierwszy raz w Nowym Roku, dlatego na wstępie chciałabym życzyć wszystkim Wam i każdej z osobna spełnienia wszystkich marzeń, dużej dawki optymizmu i jak najwięcej uśmiechu na twarzy. Bo przecież wiadomo, że jesteśmy najpiękniejsze wtedy, gdy jesteśmy szczęśliwe! (ale nie byłabym sobą, gdybym nie życzyła Wam również nowych odkryć kosmetycznych ;) ). 




Dziś przychodzę do Was z recenzją produktu, który towarzyszy mi codziennie a zwłaszcza wtedy, gdy wyglądam jak zombie. Poddałam go długiemu, bo aż 2 miesięcznemu testowi, aby ostatecznie został przeze mnie uznany za wspaniałość. Tamtararam ... oto  3 Thés Détoxifiants, Lotion Tonique Perfectrice od Yves Rocher, czyli Tonik usuwający oznaki zmęczenia.




Pierwszy gest dla zachowania młodości Twojej skóry: zwieńczenie demakijażu tonikiem usuwającym oznaki zmęczenia. 
Efekt: skóra świeża i promienna. Oznaki zmęczenia usunięte. 





Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z zielonej herbaty, wyciąg z białej herbaty, wyciąg z herbaty z Madagaskaru, woda z mięty i rumianku z ekologicznych upraw. Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego. 

INCI: Aqua, Glycerin, Butylene Glycol, Anthemis Nobilis Flower Water, Aphloia Theiformis Leaf Extract, Mentha Piperita Leaf Water, Oleth-20, Oleth-10, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Methylparaben, Allantoin, Propylparaben, Xanthan Gum, Parfum, Camellia Sinesis Leaf Extract, Tetrasodium Edta, Sodium Hydroxide, Citric Acid, Maltodextrin.



Tradycyjnie zacznę od opakowania. Buteleczka  o pojemności 200 ml wykonana z plastiku z recyklingu (25%) jest opatrzona zieloną etykietką (w końcu zielona herbata). Jeśli chodzi o otwarcie to również plastik, również zielony, umożliwiający wygodną aplikację, ale ma tendencję do tzw. ubabrania.
Zapach dosyć mocny, ale piękny jak wszystkie od YR ... Świeży i nieco trawiasty :)





Konsystencja była dla mnie zaskoczeniem, bowiem pierwszy raz spotkałam się z tonikiem w formie żelowej. Po 2 miesiącach stosowania muszę przyznać, że taka konsystencja okazała się dla mnie strzałem w dziesiątkę. Żel jest dla mnie w sam raz, wystarczy kilka kropel, żeby dokładnie przetrzeć całą twarz przez co produkt jest całkiem wydajny. Natknęłam się na opinię jakoby był klejuchem, ale osobiście nie doświadczyłam takiego działania. Być może stosowany był w nadmiernej ilości. Ważne jest to, że tonik nie zapycha.






Przechodząc do najważniejszego, czyli działania, pewnie spodziewacie się już, że uznam go za wspaniałość ;) Tonik bardzo podpasował mojej skórze. Na czoło wysunął się tutaj efekt nawilżający i to on jest dla mnie najważniejszy. Moja sucha jak wiór skóra natychmiastowo go wchłania, staje się miękka i zrelaksowana. Nie wyobrażam sobie makijażu bez uprzedniej aplikacji tego toniku. Dzięki niemu podkład pięknie wtapia się w skórę, brak jest charakterystycznego dla suchej skóry efektu maski. 
Jeśli chodzi o usuwanie oznak zmęczenia to również dostrzegam taki efekt. Tonik stosowany na noc sprawia, że skóra nie staje się spuchnięta. Stosowany na dzień nawilża i nieco rozświetla. 

Podsumowując, tonik stał się moim ulubieńcem w codziennej pielęgnacji. Stosuję go po dokonaniu demakijażu płynem micelarnym na noc i po aplikacji wody termalnej z rana. Taka kombinacja bardzo służy mojej suchej skórze :)

Cena: 28 zł/200 ml - można go dorwać w promocji


Znacie? Lubicie?

Jakie toniki polecacie?



6 komentarzy:

  1. Ja go nie znam. Ostatnio tonizuje twarz produktem z Urody- Melisa. Polecam. Tani i daje radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie na pewno mu się przyjrzę :)

      Usuń
  2. Próbowałam wielu kosmetyków z Yves Rocher, ale tego akurat nie miałam :) Ja bardzo lubię toniki Fitomedu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam wodę z kwiatu pomarańczy z Fitomedu, ale mnie potwornie uczuliła i teraz jakoś nie mogę się przemóc, żeby sięgnąć po ich produkty. Z wyjątkiem szamponów oczywiście!

      Usuń
  3. Będę musiała koniecznie spróbować. Od kilku miesięcy oddałam się płynowi micelarnemu z ziaji i nie mogę się z nim rozstać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy go nie używałam :) Ja namiętnie stosuję płyn micelarny z Biedronki ;)

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...